Logowanie

Email:
Hasło:

Przypomnij hasło...

Nie masz jeszcze konta?
Dołącz do nas!




Ekran: 1024x768
Javascript: włączone
Wiek min. 16 lat
Nieco wyobraźni


Sirnor (ID: 281)


  • Ranga: Mieszkaniec
  • Poziom: 16
  • Wiek: 153
  • Rasa: Hobbit
  • Klasa: Rzemieślnik
  • Specjalizacja: Zielarz
  • Charakter: Dobry
  • Płeć: Mężczyzna


Profil gracza:

=== Ogłoszenia: ===


Wsparcie finansowe mile widziane.

=== Część prywatna: ===



Jesteśmy otoczeni??!!
Wspaniale!!! Możemy atakować we wszystkich kierunkach!!!


=== GRW ===



Abadon. Siedziba Gildii Rzemiosła Wszelakiego, potężna twierdza umiejscowiona na południowym wzgórzu Altary, nad klifem z którego rozciąga się widok na nieprzebyte morze Ryxa, zwane tez często Morzem Utraconej Nadziei. Stajesz u Naszych wrót podróżniku, wraz z wiarą, iż lepsze czasy jeszcze nie nadeszły i że Ty staniesz się ich udziałem, a może nawet siłą sprawczą. Potężna kamienna wieża z litego quarcu dumnie góruje nad resztą Abadonu. Jak głosi legenda, w wieży tej, potocznie Iglicą Natchnienia zwanej, magowie wszelakiej maści, od wielu lat, wytrwale i bez wytchnienia praktykowali swe rzemiosło. Zachodnią część zajmują pola obsiane ziołami, domena znanego alchemika Mendla. Rosną tam zioła mogące leczyć śmiertelnie rannych jak i zioła zdolne jedna kroplą jadu z nich przyrządzonego wytruć całą armię. Miejsce swe mają tam też rośliny zdolne potruć wszelkiego nieostrożnego człeka, który choćby skrawkiem gołej skóry o nie zawadzi. Dziwnym trafem jeszcze żaden atak nadchodzący z zachodu nie dotarł choćby pod mury Abadonu. Wschodnia część twierdzy przeznaczona jest natomiast dla wszelkiej maści zbrojmistrzów. Kowale dzień i noc pracują nad jakością swych wyrobów, nieustannie konkurując między sobą o palmę pierwszeństwa, a fleczerzy znaleźli tu idealne miejsce do sprawdzania jakości swych wyrobów. Zalety umiejscowienia tej strefy produkcji na wschodniej ścianie wynikają nie tylko z tego, iż nieustannie wiejący północny wiatr spycha wszystkie dymy i pyły, niejako zawsze po procesach produkcyjnych zostające, nad morze, nie psując powietrza nikomu, ale tez tworzy swoisty labirynt dla atakujących. Atakujący muszą kluczyć pomiędzy masywnym kuźniami, nieustannie pod ostrzałem magów i łuczników umiejscowionych na Iglicy, ale też muszą się śpieszyć ponieważ wcześniejsze podpalenie owych kuźni sprawia, że prędzej się upieką niźli dotrą na plac centralny. Od północy zaś oprócz grubych murów ochraniają Abadon zastępy wojowników mających tam swe koszary oraz tor z pułapkami do ćwiczeń przed murami. Mało wojowników jest w stanie przebyć te pułapki cało, a jeśli nawet taki się trafi to zwykle jest tak zmęczony, że nie jest w stanie stawiać oporu obrońcom. Na centralnym placu znajduje się Agora, rynek i miejsce gdzie rada GRW oraz wszyscy jej członkowie mogą wzajemnie dyskutować nad przyszłymi planami Gildii, wysuwać wnioski oraz dyskutować nad zgłaszanym propozycjami. Mówisz więc podróżniku, że zdumiewają Cię otwarte wrota oraz cały ten zgiełk i wrzask wewnątrz ? To kolejny z sekretów GRW, handel z kimkolwiek można i czymkolwiek można. Pewnie Cię to zdziwi lecz w klifie wykute są kamienne schody, a nad klifem rozpościera się system dźwigni i podnośników (ręki krasnoludzkich mistrzów) dzięki którym Abadon jest też jednym z większych portów towarowych na tej części wybrzeża. Uważasz, drogi gościu, że naiwnie być w dzisiejszych czasach tak otwartym i ufnym na świat... Widzisz, jest jeszcze jeden aspekt potęgi Abadonu, kto wie czy nie najpotężniejszy. GRW jest klanem kupiecko-politycznym, który dzięki strategii i licznym sojuszom doprowadził do tego, że rzadko musi uciekać się do swej siły wojskowej. Jego przywódcy zrozumieli, że istnieją moce o wiele bardziej przydatne niż tylko ślepa siła. Członkowie tego klanu zajmują się sprawami ważnymi dla Altary, mają aspiracje polityczne czego nigdy nie ukrywali, a ponadto są na odpowiednich stanowiskach by swoją osobą zagwarantować GRW spokój, tak niezbędny to realizacji ich drugiego celu, zdobywania pieniędzy. Plotki mówią, że niedługo Abadon zacznie się nazywać stolicą praw, gdyż wszelkie prawo zacznie stąd pochodzić. Tak więc zapraszamy, drogi nam wędrowcze, do naszych Karczm, przytułków rozpusty, zostaw u nas trochę grosza, posłuchaj obrad rady, poczuj potęgę tegoż miejsca. Co mówisz, że to głupota nie sprawdzać przy wejściu czy nie masz broni i nie odebrać Ci jej ? Mylisz się... Głupotą byłoby wydobyć ją z pochwy wewnątrz tych murów... Czy nadal sądzisz, że to miejsce jest szalone ? Sam przyznałeś, że właśnie zjadłeś najsmaczniejszą pieczoną perliczkę w swoim życiu, wypiłeś najlepsze wino z zapasów Gildii i nikt nie próbował Cię okraść, ani zabić ze 3 razy podczas posiłku. Widzisz, podobno jesteś odważnym wojownikiem i jeden z członków naszej Gildii zaproponował przyjęcie Cię do naszych szeregów, rada również przegłosowała Twoje przyjęcie. Jeśli zechcesz do nas dołączyć to pozostaje Ci tylko napisać list z prośbą o inicjację do Przywódcy Rady. Pytasz, cóż nam po kolejnym wojowniku ? Czy mury nie są zbyt grube, a pułapki skuteczne ? Hmm... Przyszedłeś tu z zamiarem poprawy świata, a aby to osiągnąć nie liczy się Twa profesja, lecz to co nosisz w sercu.... Jeśli to coś jest odpowiednie to nie ważne jest skąd pochodzisz i czym się zajmujesz. Przyjmiemy w nasze szeregi wszystkich, Kowali, Magów, Fleczerów, Złodziei, Krasnoludów, Elfów, Ludzi, Hobbitów... Po co masz włóczyć się po świecie, skoro tu masz możliwość realizacji swych celów, znalezienia wiernych i oddanych przyjaciół, towarzyszy na całe życie, a przy okazji spróbowania najlepszego jedzenia w całym państwie ? Dobrze się zastanów, szukamy właśnie takich ludzi jak Ty...